|
|
dzie wysoka traweb oblana promieniami zachodu. Zaczynajac ten list bylem spokojnybolteraz jednakb gdy mnie otoczyly zywe wspomnieniab placze jak dzieckoas8221sr.olOkolo dziesiatej przywolal Werter sluzacego i ubierajac sie oswiadczyl mub ze za kilka dniolwyjedzieb przeto powinien wytrzepaae ubrania i przysposobiae do zapakowania. Polecil muoltakze poplaciae wszystkie rachunkib odebraae kilka wypozyczonych ksiazekb a wreszcie zaopatrzyaeolna dwa miesiace z gory w jalmuzne biedakowb ktorym co tygodnia dawal drobne kwoty.olKazal sobie przyniesae do pokoju obiadb a potem pojechal konno do komisarzab jednakzeolnie zastal go w domu. Zamyslony chodzil po ogrodzie i przepajal sie smutnymi wspomnieniamiolprzeszlosci.olD |